Założeniem testu było sprawdzenie czym różnią się
w praktyce filmy Ilforda o czułości 400 ASA:

Odcinki tych filmów naświetliłem w takich samych warunkach
i wywołałem we wspólnej kąpieli. Wyszło, że filmy te różnią
się głównie przeniesieniem kontrastu i rozpiętością krzywej
naświetleń. Filmy moim zdaniem nie różnią się zbytnio ziarnistością
(może Delta wywołana w przeznaczonym dla niej ILFOTEC DD-X miałaby
mniejsze ziarno?).


Ilford Delta 400 jest najbardziej kontrastowy. Z testowanej trójki
najmniej się nadaje do forsowania. Należy go naświetlać bardzo poprawnie,
bo ma niewielką tolerancję na błędy naświetlania.

Ilford HP5 Plus jest dużo mniej kontrastowy niż Delta i nieco bardziej
niż PAN 400. Nadaje się do forsowania. Ma dłuższą użyteczną skalę
naświetleń od Delty i lepiej znosi błędy naświetlania.

IlfordPAN 400 jest nieco mniej kontrastowy niż HP5. Najlepiej z trójki
nadaje się do forsowania. Stosunkowo najlepiej znosi błędy naświetlenia.
Przy powiększeniach ok. 14 razy nie widzę różnicy w ostrości
czy ziarnistości odbitek w porównaniu do HP5 i Delty.

Z powyższych testów wynika dla mnie jednoznaczny wniosek. Jeśli
jest małokontrastowo zakładać Deltę. W pozostałych przypadkach
PAN 400, bo jest równie dobry ale
około 2,5 razy tańszy niż Delta!
4 maja 2002
|