Co to jest?

Fotografia otworkowa wykonywana jest bez użycia soczewek szklanych.
Tradycyjny obiektyw zastępujemy małą dziurką zrobioną w cienkim,
nieprzepuszczającym światła materiale (papier, czarna folia...).
Światło przechodząc przez ten mały otworek, tworzy wewnątrz ciemni
aparatu fotograficznego, obraz wystarczająco mocny, by naświetlić
materiał światłoczuły. Dziwna sprawa, ale faktycznie nie potrzeba
do wykonania takiej fotografii w ogóle obiektywu, a jedynie
trochę "dziurawego" papieru.
Obraz przez dziurkę?

Od obrazu powstałego tradycyjnymi metodami jest bardziej miękki
(można powiedzieć nieostry). Ostrość jest taka sama, niezależnie
od odległości od aparatu (wszystkie plany od zera do nieskończoności
są tak samo "ostre"). Nie ma zniekształceń perspektywy przy użyciu
krótkiej ogniskowej(linie na brzegach obrazu nie wyginają się).
Występuje widoczna aberracja chromatyczna i efekty rozszczepienia
wiatła(tym bardziej widoczne im mniejszą zastosujemy średnicę "dziurki")
Ku ostrości

Zdawałoby się, że zmniejszając średnicę otworu będziemy uzyskiwać
coraz ostrzejsze obrazy. Tak dzieje się tylko do pewnej granicy
(wytyczonej przez długość fali światła). Jeśli pomniejszymy
otworek za bardzo ostrość pogorszy się z powodu występowania
zjawiska dyfrakcji. Okazuje się, że istnieje optymalna (jeśli
zależy nam na uzyskaniu największej ostrości obrazu) średnica
otworu dla każdej odległości ogniskowej. Oznacza to, że zwiększając
odległość otworka od materiału światłoczułego musimy też, jeśli
chcemy zachować ostry obraz, zwiększyć też jego średnicę.
Robimy otworek

Jedną z najważniejszych rzeczy jest sam otworek. Powinien być idealnie
okrągły i o równych brzegach. Najłatwiej sprawdzić
jego "jakość" a także średnicę pod powiększalnikiem. Dotychczas
"najlepsze dziurki" udało mi się uzyskać w matowej czarnej
folii. Folię z wypalonymi szpilką dziurkami włożyłem pod powiększalnik
(ustawiony na 10-cio krotne powiększenie) i wybrałem: najmniej
postrzępioną, najbardziej zbliżoną do koła i co najważniejsze
odpowiedniej średnicy. Planowana odległość od płaszczyzny filmu
miała wynosić ok.50mm tak więc wybrałem dziurkę o średnicy
0,3mm. Spodziewam się, że lepsze rezultaty dałaby dziurka wywiercona
w blaszce zrobionej z jakiegoś twardego i sztywnego
metalu.
Aparat do fotografii otworkowej

Aparaty do wykonywania fotografii otworkowej mogą być najprzeróżniejsze.
Od wykonanych dużym nakładem pracy z najlepszych materiałów,
do byle jak skleconych z tego co było pod ręką.
Pomysłowość "konstruktorów" aparatów otworkowych nie ma granic.
Robiono już kamery otworkowe, z pudełka po herbatnikach,
z sedesu, z wagonu kolejowego,... Nic prostszego
wystarczy kawałek ciemni z jednej strony zaopatrzonej w otworek,
a z drugiej, w materiał światłoczuły. No i trochę
cierpliwości (bądź wiadomości...) Można wykonać taki aparat samemu,
lub zaadoptować zwykły aparat fotograficzny. Wystarczy odłożyć
obiektyw na półkę, a w jego miejsce wstawić czarną
zasłonę z maleńką dziurką.
Technika

Na początek polecam zaadoptować zwykły aparat i wykorzystać
jego liczne dobrodziejstwa (niedostępne w pudełku po butach)
takie jak: matówka, światłomierz, migawka, czy możliwość
szybkiej zamiany "dziurki" na zwykły obiektyw (aby skadrować
obraz, czy zmierzyć światło). To zdecydowanie lepszy sposób,
jeśli się nie chce robić zdjęć w "ciemno". Jeśli
jeszcze nie wspominałem to jest przez taką dziurkę naprawdę
ciemno na matówce. Praktycznie rzecz biorąc można kadrować
bez problemu, tylko w jasny (słoneczny) dzień. To samo
dotyczy pomiaru światła. W gorszych warunkach oświetlenia korzystać
można do przybliżonego kadrowania, z obiektywu odpowiadającego
ogniskową "dziurce"(odległości dziurki od materiału światłoczułego).
Żeby zmierzyć światło najlepiej skorzystać ze zwykłego obiektywu
a potem przedłużyć czas odpowiednią ilość razy. (są na to tabele,
a jeśli nie wystarczą możemy sobie taką zrobić samemu:
porównujemy pomiar wykonany (na tą samą bardzo jasną powierzchnię)
zwykłym obiektywem(przy ustawieniu przysłony na przykładową wartość
16), z pomiarem przez dziurkę. Obliczamy ile razy nasza dziurka
jest ciemniejsza od obiektywu o jasności 16. Potem w trudniejszych
warunkach oświetleniowych, gdy pomiar przez dziurkę jest niemożliwy
(zważywszy na zbyt małą czułość naszego wbudowanego w aparat
wiatłomierza) korzystamy z pomiaru przez zwykły obiektyw i korzystając
z tabeli odpowiednio przedłużamy czas.
Zdjęcia zrobione przeze mnie przy użyciu techniki fotografii otworkowej.
|