Przygotowanie

1. Po rozpuszczeniu odczynników (w temperaturze oko³o
40°C) nale¿y je ostudziæ do temperatury pokojowej. Wywo³ywanie mo¿na
przeprowadzaæ w temperaturze od 18°C do 30°C. Do rozpuszczania
i przechowywania odczynników mo¿emy u¿ywaæ plastikowych butelek
po napojach albo szklanych po trunkach. S± te¿ specjalne butelki
harmonijkowe pozwalaj±ce zamkn±æ p³yn bez powoduj±cego utlenianie
powietrza i tym samym przed³u¿yæ czas przechowywania. Nie jestem
jednak ich zwolennikiem, bo niezwykle trudno je umyæ.

2. Wlewamy odczynniki do kuwet. Najbli¿ej powiêkszalnika
wywo³ywacz, potem k±piel przerywaj±ca, utrwalacz, a na koñcu woda
do p³ukania (rys. 1).

3. Nale¿y zadbaæ o czysto¶æ powiêkszalnika i okolic,
a zw³aszcza miejsca przechowywania filmu. Powinno ono byæ oddalone
od kuwet z odczynnikami.

4. Ciemnie powinna byæ dobrze uszczelniona, tak by padaj±ce
z zewn±trz ¶wiat³o, nie by³o w stanie za¶wietliæ papieru
(jeszcze wiêksze wymagania trzeba postawiæ ciemni przy wk³adaniu
wysokoczu³ego filmu do koreksu).
5. Równie¿ lampa ciemniowa mo¿e byæ przyczyn± niepo¿±danego
za¶wietlania papieru. Objawia siê to na odbitce zadymieniem, czyli
brakiem miejsc zupe³nie bia³ych; wygl±da tak, jakby najja¶niejsze
miejsca odbitki by³y jednakowo szare.

6. Najprostszy testem na nietoksyczno¶æ o¶wietlenia
ciemni:
K³adziemy kawa³ek nie na¶wietlonego papieru fotograficznego w pobli¿u
powiêkszalnika, tam gdzie bêdzie zazwyczaj le¿a³ na¶wietlany papier
i przykrywamy go czê¶ciowo paskiem czarnego papieru (rys. 2). Próbka
powinna le¿eæ w tym miejscu kilka minut. Potem wywo³ujemy j± w wywo³ywaczu
(od 1 do 2 minut). Przerywamy i utrwalamy. Zapalamy ¶wiat³o.
Próbka powinna byæ jednolicie bia³a. Je¶li nie jest, mamy z³y filtr
w lampie ciemniowej, jest ona za blisko stanowiska pracy, lub
ciemnia jest nieszczelna.

7. Filtry do lamp ciemniowych czasem nie spe³niaj± dobrze
swojej roli. Zdarza siê, ¿e pomimo teoretycznie w³a¶ciwego doboru
filtra do materia³u ¶wiat³oczu³ego, nastêpuje niepo¿±dane za¶wietlenie.
Dlatego zawsze robi±c na nowym gatunku papieru fotograficznego nale¿y
przetestowaæ o¶wietlenie ciemni.

8. Najlepszym o¶wietleniem ciemni do obróbki papieru fotograficznego
jest moim zdaniem ¶wiat³o koloru oliwkowego. Jest ja¶niejsze ni¿
czerwone i lepiej mo¿na przy nim oceniæ rzeczywisty wygl±d odbitki
(przy ¶wietle czerwonym obraz wydaje siê du¿o ciemniejszy). Mimo
to rzeczywisty wygl±d odbitki mo¿emy prawid³owo oceniæ dopiero przy
normalnym ¶wietle (¿arowym lub dziennym).

Wykonania próbki

Przed wykonaniem odbitki musimy najpierw ustaliæ do¶wiadczalnie
w³a¶ciwy czas na¶wietlania. Robi±c zdjêcia na papierach typu Multigrade
(wielo-kontrastowych), mamy ponadto mo¿liwo¶æ dobrania optymalnej
kontrastowo¶ci ostatecznego obrazu. Niekiedy konieczne staje siê
zrobienie nawet kilku kolejnych próbnych na¶wietleñ, by ustaliæ
w³a¶ciwy czas na¶wietlania oraz odpowiedni± filtracjê. Wykonuj±c
próbê do ka¿dej powiêkszanej klatki negatywu, unikamy uzyskiwania
zbyt jasnych lub zbyt ciemnych zdjêæ a tym samym marnowania papieru.
Ogólny widok przyk³adowej ciemni przy w³±czonych: oliwkowym ¶wietle
lampy ciemniowej i ¶wietle powiêkszalnika (rys. 3).

1. Wk³adamy w ramki (najlepiej bezszybkowe) powiêkszalnika
pasek negatywu.

2. Ustawiamy stopieñ powiêkszenia i kadr. Nastawiamy ostro¶æ
"na oko" lub przy pomocy lupy ciemniowej (je¶li powiêkszamy
do wiêkszego formatu u¿ywanie lupy ciemniowej jest wskazane).

3. Mocujemy pod powiêkszalnikiem kawa³ek papieru fotograficznego
w celu zrobienia próbki (mo¿na go przykleiæ plastikow± ta¶m± izolacyjn±).

4. Ustawiamy na zegarze ciemniowym krótki odcinek czasu np.2
sekundy.

5. Przymykamy obiektyw powiêkszalnika do przys³ony roboczej
(takiej jak± ustawimy pó¼niej przy wykonywaniu zdjêcia; zwykle dwie,
trzy dzia³ki w stosunku do otwartego obiektywu), np. f 8.

6. Na¶wietlamy nasz papier próbny np.2 sekundowymi b³yskami
wiat³a zas³aniaj±c po ka¿dej ekspozycji coraz wiêcej papieru. Otrzymujemy
w ten sposób na jednym papierze odcinki na¶wietlone kolejno
przez 2, 4, 6, 8, ...16 sekund (rys. 4).

7. Nastêpnie wywo³ujemy tak wykonan± próbkê od 1 do
2 minut.

 |
Rys. 5
 |
8. Wrzucamy papier na chwilê do przerywacza, a nastêpnie
do utrwalacza.

9. Zapalamy ¶wiat³o i dopiero teraz mo¿emy oceniæ, który
pasek jest na¶wietlony prawid³owo. Liczymy paski i ustalamy jak
d³ugo by³ na¶wietlany ten najlepszy (rys. 5).

10. Je¶li ju¿ znamy w³a¶ciwy czas mo¿emy wykonaæ pierwsz±
odbitkê. Pod powiêkszalnikiem umieszczamy ca³y arkusz papieru i
na¶wietlamy tak d³ugo jak najlepszy pasek na próbce.
Nale¿y pamiêtaæ o ustawieniu takiej samej przys³ony jak przy wykonywaniu
próbki. Ostro¶æ ustawiamy zawsze przy maksymalnie otwartym obiektywie.
Wskazane jest robienie próbek do ka¿dej klatki negatywu, mimo ¿e
s± równo na¶wietlone (w takich samych warunkach
i przy tych samych ustawieniach). Ka¿dy bowiem motyw wymaga znalezienia
odpowiedniej jasno¶ci i skali tonalnej.

11. Odczynniki maj± ograniczon± trwa³o¶æ i wydajno¶æ (patrz
przyk³ad). Z czasem kontrast uzyskiwanych zdjêæ zaczyna maleæ.
Odbitki utrwalone zu¿ytym, b±d¼ zanieczyszczonym (zanieczyszczonym
przez wywo³ywacz!) utrwalaczem maj± tendencjê do p³owienia i ¿ó³kniêcia.
Dlatego trzeba uwa¿aæ by przenosiæ jak najmniej p³ynu z kuwety
do kuwety. Do ka¿dej k±pieli powinny byæ przypisane oddzielne szczypce.
Zdjêcie po wyjêciu z wywo³ywacza powinno byæ ods±czone za pomoc±
specjalnych szczypiec, b±d¼ przytrzymane nad kuwet± a¿ obcieknie,
przed w³o¿eniem do przerywacza.
|